DZIEŃ DOBRY!
Jestem Anita, projektuję wnętrza i wiem jak uwolnić Cię od problemu wielu wyborów, poczucia bezsilności i stresu związanego z presją czasu. Pomogę Ci stworzyć komfortowe, przyjazne i spersonalizowane przestrzenie, nie zapomnę o ergonomii. Dobry projekt to Twoje DOBRE MIEJSCE.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ!
Z radością zajmę się projektem dla Ciebie, pomogę odnależć własny styl, stworzę wnętrze, w którym od razu poczujesz, że to TWÓJ DOM. Zrealizujmy wspólnie przestrzeń Twoich marzeń. Skontaktuj się ze mną, odpowiem na każde pytanie :)

Jak mogę Ci pomóc?

  • 1
    Projekty wnętrz
    Zaprojektuję wnętrza mieszkania lub domu od podstaw. Otrzymasz rysunki wykonawcze, wizualizacje, moodboardy i inne materiały w zależności jaki pakiet prac wybierzesz. Sprawdź w ofercie.
    Czytaj więcej
  • 2
    Metamorfozy
    Jeśli masz wielką ochotę na niewielkie zmiany w salonie, sypialni czy pokoju dziecka i kompletnie nie wiesz jak się do tego zabrać - pomogę Ci w metamorfozie. Otrzymasz wizualizacje, plan działania i listę zakupów.
    Czytaj więcej
  • 3
    Home staging
    Chcesz sprzedać mieszkanie w dobrej cenie, ale nie masz czasu zająć się przygotowaniami, pomogę Ci w tym! Wykonam stylizację do pięknych zdjęć i udanej transakcji.
    Czytaj więcej

TUTAJ MOŻESZ POCZYTAĆ...

Moje projekty

MIESZKANIE Z WIDOKIEM

MIESZKANIE W MIEJSKIM STYLU...

Inwentaryzacja...

Pewnego zimowego popołudnia umówiłam się z właścicielem mieszkania na inwentaryzację...za kilka tygodni miałam rozpocząć projekt wnętrz. Lokal, do którego weszłam był typowym magazynem i warsztatem, wyglądał tak...

Widok za oknem...

Zobaczyłam dwa obrazy, które od progu nakładały się, walcząc o pierszeństwo: rozgardiasz wewnątrz i oświetlony PKiN wśród zaśnieżonych drzew na zewnątrz...wiedziałam już, że to mieszkanie ma potencjał, że można połączyć jedno z drugim...trzeba tylko magazyn zamienić w miejski loft.

Koncepcja na wnętrze...

Mieszkanie znajdujące się w budynku z lat pięćdziesiątych miało "ślepą", maleńką kuchnię, nieustawną łazienkę i pawlacze, które ciążyły nad głowami wchodzących. Aby otworzyć przestrzeń i połączyć ją z miastem, potrzebne było wyburzenie ścian i stworzenie wspólnej strefy: pokoju, kuchni i wejścia..., a pawlacze musiały zniknąć. Cały projekt oparty jest na surowym, miejskim stylu, stąd cegła i ściany obłożone blachą, rower widoczny z każdego punktu salonu i szare meble kuchenne z czarnymi dodatkami.

Prawdziwa, stara cegła...

Planowałam główną ścianę obłożyć płytkami ceglanymi, ale podczas remontu okazało się, że pod grubą i nierówną warstwą tynku znajdują się piękne, stare cegły! Co prawda na innych ścianach niż były w planie, ale za to prawdziwe!


Właściciel mieszkania mozolnie odkrywał kawałek po kawałku, starając się żadnej nie uszkodzić, niektóre z nich posiadają cechy rzemieślnicze, uwielbiam takie smaczki. 

Warszawa za oknem zyskała oryginalną oprawę...


 

Czy podoba Ci się ten widok?...mnie tak.